poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Optymizm konsumentów zagraża hossie


Jakiś czas temu wyjaśniliśmy sobie dlaczego pesymizm jest paliwem niezbędnym do napędzenia hossy. Z tamtego artykułu wiemy też, że wszystkie wskaźniki oparte na nastrojach / oczekiwaniach itp. należy odczytywać kontrariańsko. Dziś przyjrzymy się bliżej jednemu z takich wskaźników.

Każdego miesiąca ankieterzy dzwonią do ponad 20 tysięcy gospodarstw domowych rozsianych po całej Unii Europejskiej i rozmawiają o nastrojach gospodarczych, sytuacji finansowej, planowanych oszczędnościach, odczuwaniu wzrostu cen towarów itd. Na podstawie ustandaryzowanej rozmowy każde takie gospodarstwo otrzymuje ocenę na skali od -100 do +100, gdzie -100 oznacza skrajnie negatywne / pesymistyczne nastawienie, a + 100 skraje pozytywne / optymistyczne.
poniedziałek, 22 sierpnia 2016

4 sposoby na zaniżanie bezrobocia


Bezrobocie jest jednym z najpopularniejszych wskaźników makroekonomicznych. Niemal każdy intuicyjnie czuje, że niskie bezrobocie oznacza, że dany kraj radzi sobie dobrze, a wysokie bezrobocie, że coś jest nie tak.

Łatwo znaleźć potwierdzenia takiego myślenia porównując np. stopę bezrobocia w bankrutującej Grecji (niebieska linia) z tą samą stopą dla dobrze prosperujących Niemiec (czarna linia).

wtorek, 16 sierpnia 2016

Akcje w USA w poważnych tarapatach


Wszelkie programy skupu aktywów w podstawowym zamyśle miały być przejściowym dostarczeniem płynności, aby uniknąć globalnej paniki po kryzysie w 2008 r. Z czasem miały być wygaszane, aby uspokojone gospodarki mogły przetrwać również przy zdrowych wysokich stopach procentowych.

Po 8 latach od startu, wiemy już że na pewno nie są to programy przejściowe co ładnie pokazują wykresy stóp procentowych w Strefie Euro, Japonii i Wielkiej Brytanii:

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Czy nadchodzi 4-ta wielka zima?


Giełda porusza się w cyklach. Nie jest to nic odkrywczego, gdyż praktycznie od początku istnienia tego bloga nasze prognozy opieramy właśnie na idei powtarzających się cykli (hossy-bessy). Taki standardowy cykl giełdowy trwa ok. 3,5 roku. Wprawni obserwatorzy zauważą jednak, że to nie wszystko. Po każdym cyklu coś się zmienia i gospodarka nie wraca idealnie do tego samego punktu równowagi.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Dlaczego frank będzie się wzmacniać, a funt spadnie?


Od czego zależy czy dana waluta się wzmacnia w stosunku do innych, czy słabnie? Jak zwykle od popytu i podaży. Jeśli nagle z jakiegoś powodu cały świat zapragnąłby mieć polskie złotówki w swoich skarbcach, to ta bardzo mocno by się umocniła.

Ale od czego zależy popyt na daną walutę? Głównie od trzech rzeczy:

poniedziałek, 25 lipca 2016

Jak dodrukowane pieniądze pomagają giełdom?


Dodrukowywanie pieniędzy nie rozwiązuje żadnych problemów w gospodarce. Myślę, że z tym zdaniem zgadzamy się wszyscy. Jednak mówiąc to myślimy o długim terminie. O tym, że w ten sposób rozwadniamy walutę, pośrednio okradamy obywateli posiadających oszczędności itd. Jednak skoro już przyszło nam żyć w świecie dodruku to dziś zastanowimy się jak taki dodruk wpływa na giełdy w krótkim terminie i czy możemy to jakoś wykorzystać.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Jak umrze Europa?


Mówi się, że giełdy w długim terminie zawsze rosną. Przykładów na to jest mnóstwo, a najlepszym z nich jest wykres indeksu S&;P amerykańskiej giełdy notowany od 1789 roku:


Jedynym prawdziwym kontrprzykładem jest dobrze wszystkim znany przypadek Japonii, której pomimo ogromnych starań tamtejszego rządu, wciąż nie udało się wyjść z bessy rozpoczętej 26 lat temu.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Jak długo żyje pieniądz?


Większość z nas postrzega pieniądz jako coś trwałego. Pieniądz zawsze był i zawsze będzie. Czytelnicy młodsi niż ok. 30 lat mogą nie pamiętać (lub pamiętają to jako przygodę z dzieciństwa), że w 1995 roku w Polsce miała miejsce denominacja złotego. Denominacja i dewaluacja to takie ładniejsze określenia na bankructwo państwa. Bankructwo państwa z kolei to takie ładniejsze określenie na kradzież oszczędności wszystkich obywateli.

Potwierdzą to starsi czytelnicy, którzy mieli jakieś oszczędności przed 1990 r., a kilka lat później już ich nie mieli.

Choć przeżycie czegoś takiego na własnej skórze nie jest przyjemnym zdarzeniem, to warto wiedzieć, że to, że w 1995 r. nasza waluta umarła, nie było wyjątkiem. Oto kilka przykładów:

poniedziałek, 4 lipca 2016

Strach przed falą bankructw


Dwóch kolegów, Adam i Bartek dowiadują się o możliwości otrzymania ekstremalnie taniego kredytu na otworzenie warsztatu samochodowego. Adam od wielu lat pracował w warsztatach, zdobywał doświadczenie i marzył o chwili, gdy będzie mógł otworzyć swój własny, więc wziął kredyt i ruszył z biznesem. Bartka samochody jakoś nigdy szczególnie nie interesowały, ale stwierdził, że drugi raz taka okazja może się nie powtórzyć, więc tez zdecydował się wziąć pieniądze i otworzyć swój warsztat niedaleko warsztatu Adama.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Siódma prawdziwa panika w historii giełdy


Po piątkowym zwycięstwie Brexitu na rynkach zapanowała panika. Od rana każdy kto posiadał akcje rzucał się do ucieczki. Rozmiar paniki najlepiej odda informacja, że w najniższym momencie dnia indeks WIG był ponad 8,5% niżej niż dzień wcześniej. To bardzo dużo.

Choć takie prawdziwe paniki jak ta piątkowa nie zdarzają się na rynkach zbyt często to jest to już trzecia panika w mojej "inwestorskiej karierze" i siódma od początku istnienia naszej giełdy. Pierwszą panikę w życiu zawsze przeżywa się najbardziej intensywnie, gdyż jest to coś nowego co budzi strach i niepokój (a dodatkowo często w jej trakcie jesteśmy mocno zaangażowani w akcje, co nie pomaga w spokojnym oglądaniu czerwieni). Przy kolejnych, emocje i rynkowe zaangażowanie nie są już tak silne i łatwiej na całość spojrzeć w kategoriach powtarzalnych schematów.